fbpx

“Jesteś tak płaska jak deska w klozecie” – wykładowca publicznie wyzywa strajkujące kobiety. Sam twierdzi, że nikogo nie obraził


2 Udostępnienia
Subksrybuj nas na Google News

Dr Grzegorz Zając, wykładowca jednej z rzeszowskich uczelni publicznie szkalował uczestniczki Strajku Kobiet. Nazywał je między innymi “tępymi” i “tirówkami”. Po poniesieniu odpowiednich konsekwencji, uznał, że jest dyskryminowany w głoszeniu swoich poglądów.

Od 2 tygodni trwają strajki w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, który ogłosił, że przerwanie ciąży ze względu na ciężkie i nieodwracalne uszkodzenie płodu jest niezgodne z konstytucją. W internecie pojawia się wiele wpisów, w tym te bardzo wulgarne oraz obraźliwe. Do hejtujących ostatnio dołączył doktor jednej z rzeszowskich prywatnych uczelni.

Słownictwo prosto z rynsztoka

Wykładowca WSIiZ w Rzeszowie dał upust swoim emocjom w mediach społecznościowych. Mężczyzna ze stopniem naukowym doktora nazwał kobiety między innymi tak:

„Jesteś tak płaska jak deska w klozecie. zrobili ci widze aborcje mózgu”

“Nic dziwnego dlaczego żaden mężczyzna nie patrzy na ciebie. wiory wystają z tego pustego łba”

“typowa tirówa”

„Nie zrozumiesz, bo usunęła ci matka mózg”

“Ale tępa jesteś. Idz spać, bo śmierdzisz”

W cytatach została zachowana oryginalna pisownia.

Komentarze, a raczej obelgi przypominają bardziej język niewychowanego gimnazjalisty, niż kogoś wykształconego, kto uczy młodych ludzi i powinien dawać im przykład.

Stanowcze kroki w sprawie

Na wulgarne wpisy szybko zareagował pracodawca.

“Powodem podjętej w trybie natychmiastowym decyzji było karygodne i nieakceptowalne zachowanie tegoż wykładowcy, przejawiające się w niecenzuralnychpogardliwych komentarzach zamieszczonych w ogólnodostępnej, publicznej dyskusji internetowej na portalu społecznościowym Facebook.” – czytamy w oświadczeniu Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie.

“Tego typu język nie jest akceptowalny wśród społeczności Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania, szczególnie dotyczy to tych osób, które prowadzą zajęcia z młodzieżą i mają wpływ na ich wychowanie. Władze Uczelni wyrażają żal, że tak nienawistne komunikaty zostały sformułowane przez osobę związaną z WSIiZ.” – czytamy dalej.

Pełne oświadczenie wraz z Oświadczeniem Rektora można znaleźć pod tym linkiem:

Nie ma zgody na pogardę i inwektywy

“Może użyłem ostrego języka, ale na pewno nikogo nie obrażającego”

Dr Grzegorz Zając sam twierdzi, że padł ofiara dyskryminacji z powodu własnego światopoglądu.
“Może użyłem języka ostrego, ale na pewno nikogo nie obrażającego. Jeżeli był to język ostry, to odnosił się adekwatnie do sytuacji” – tak skomentował swoje wypowiedzi w wywiadzie dla Niezależnej.

Dodał, że jest zaszczuty i że żałuje swoich poglądów. Ktoś tu chyba nadal nie rozumie swoich błędów…

Źródło: Radio ZET


Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

2 Udostępnienia

Jaka jest Twoja reakcja ?

PŁACZĘ PŁACZĘ
2
PŁACZĘ
ALE WPADKA ALE WPADKA
0
ALE WPADKA
ZABAWNE ZABAWNE
0
ZABAWNE
WOW WOW
0
WOW
NIE LUBIĘ NIE LUBIĘ
0
NIE LUBIĘ
HAHA HAHA
0
HAHA
LUBIĘ TO LUBIĘ TO
0
LUBIĘ TO
NIE WIERZĘ NIE WIERZĘ
0
NIE WIERZĘ