Państwo Brejza wyprawiają swojego pierwszoklasistę do szkoły. Jego plecak waży 6 kg +śniadaniówka i bidon.


153 Udostępnienia
Subksrybuj nas na Google News
P

ani Dorota Brejza spakowała do szkoły swojego syna pierwszoklasistę. W plecaku znalazły się książki, zeszyty i piórnik. Po zważeniu okazało się, że szkolny ekwipunek waży aż 6 kg. Przy tym nie było jeszcze śniadania, które ma być dołożone rano. Czyli do tego jeszcze dojdzie pojemnik z kanapką i butelka picia.

Według Głównego Inspektoratu Sanitarnego masa plecaka nie powinna przekraczać 10-15 procent masy działa dziecka. Łatwo z tego wyliczyć przyjmując, że tornister dziecka Brejzów ze spakowanym rano śniadaniem może ważyć około 6,7 kg. W związku z tym dziecko powinno ważyć 67 kg. To absurd.

Zalewska przegrała ze Schetyną. Jednak afera z finansowaniem PiS z kradzionych ubrań PCK nie będzie wyjaśniona.

W przypadku siedmiolatków przy rozpiętości wzrostu 115-135, rozpiętość wagi chłopca powinna wynosić 19-32 kg. Czyli plecaki są co najmniej dwa razy za ciężkie.

Za ciężki plecak = kłopoty ze zdrowiem

Noszenie za ciężkiego plecaka wiąże się nie tylko z bólem pleców i przemęczeniem, co skutkuje mniejszą koncentracją na lekcjach w szkole. Dźwiganie takich ciężarów przez niewykształcony do końca organizm młodego człowieka może skończyć się poważnymi schorzeniami kręgosłupa oraz problemami z prawidłowym funkcjonowaniem układu oddechowego.

Ten rok szkolny zapamiętają wszyscy na bardzo długo. Nastroje wśród nauczycieli najgorsze w historii.


Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

153 Udostępnienia

Jaka jest Twoja reakcja ?

PŁACZĘ PŁACZĘ
0
PŁACZĘ
ALE WPADKA ALE WPADKA
0
ALE WPADKA
ZABAWNE ZABAWNE
0
ZABAWNE
WOW WOW
0
WOW
NIE LUBIĘ NIE LUBIĘ
0
NIE LUBIĘ
HAHA HAHA
0
HAHA
LUBIĘ TO LUBIĘ TO
0
LUBIĘ TO
NIE WIERZĘ NIE WIERZĘ
0
NIE WIERZĘ
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments