Tak Hołownia chce walczyć z niesprawiedliwością w kościele! “Mimo, że nie są fair – dajmy im”


2 comments, 2 Udostępnienia
Subksrybuj nas na Google News

Szymon Hołownia, lider Ruchu 2050 wielokrotnie zapowiadał, że jeśli dojdzie do władzy, uporządkuje relacje państwo – kościół. Nowe pomysły – jak uzdrowić ten związek z rozsądku – mają politycy Ruchu 2050, którzy zapowiedzieli, że będą postulować, by kościół otrzymał 50- procentowe bonifikaty na zakup nieruchomości. Czy tak (nie)sprawiedliwym rozwiązaniem uzdrowimy brzuchy, a przede wszystkim.. głowy polskich hierarchów?

Członkowie ruchu Polska 2050 zebrali się w Krakowie, przed należącym do miasta kościołem na Wesołej. W obawie przed jego desakralizacją (w projekcie planu miejscowego przy tym budynku była wpisana funkcja usługowa) protestowali aktywiści chrześcijańscy, ale także politycy. Tymczasem – jak podają media – miasto sugerowało kurii jego kupno, jednak nie spotkało się z zainteresowaniem. Ostatnio mowa była o wymianie działek. Teraz okazuje się, że niewykluczone, że strona kościelna będzie chciała kupić obiekt aż z 98-procentową bonifikatą!

“Mimo, że nie są fair – dajmy im”

Maciej Pikor, lider Polska 2050 w Małopolsce postulował, by państwo i Kościół, wypracowały zasady dialogu na równych warunkach. Polska 2050 chce zaproponować dyskusję, by bonifikaty przyznawane Kościołowi przy zakupie nieruchomości wynosiły maksymalnie 50 proc.

Nie ma się co dziwić, że kuria nie chciała zapłacić całości, skoro w poprzednich transakcjach płaciła 2,5 proc. za nabywane nieruchomości. Niestety miasto nie może liczyć na podobne przywileje ze strony kurii. Dowodem na to jest np. park Jalu Kurka od 11 lat niedostępny dla mieszkańców. Miasto wielokrotnie wychodziło z propozycjami wykupienia, dzierżawy czy zamiany terenu, ale strona kościelna pozostaje nieugięta – mówił

“Wiele im zawdzięczamy – dajmy im”

Dr Piotr Gąsiorowski, ekspert Instytutu Strategie 2050 w Małopolsce, podkreślał, że transparentność potrzebna jest i Kościołowi, i państwu.

Kościołowi w tym kraju zawdzięczamy bardzo dużo. To Kościół sprawił, że rosnący ruch “Solidarność” mógł się w przeszłości schronić w bezpiecznym miejscu. Dziś czasy się zmieniły, państwo i Kościół potrzebują jawności – mówił Gąsiorowski, argumentując, że przepływy finansowe między obiema stronami sięgają 3 mld zł. 

Analizując słowa działaczy Szymona Hołowni, rzeczywiście można dojść do wniosku, że szykuje nam się PiS – BIS. Kościelni hierarchowie przez lata uczyli się jak taktycznie podchodzić państwo, by uzyskać profity, o których zwykły śmiertelnik może tylko pomarzyć. Tymczasem na naszych oczach rośnie w siłę partia, która, mimo głośnych zapowiedzi rozliczeń, postuluje kolejne niesprawiedliwe konszachty ze środowiskiem kościelnym.

Nikt nie wątpi, że jako kraj sporo zawdzięczamy kościołowi. Problem jednak w tym, że ta instytucja bardzo “rozpasła się” na naszych oczach i oczekuje ciągłych gratyfikacji finansowych, które idą z pieniędzy społeczeństwa (de facto coraz bardziej zlaicyzowanego). Czy kościół za komuny pomagał dla przyszłych długoletnich zysków? Chodziło o pieniądze? Czy może o ideę, dobroć, wsparcie…Solidarność?

Kiedy kościół nauczy się realnie pomagać? Kiedy kościół zacznie nauczać i przestrzegać, a nie decydować? Co z “wolną wolą”?

Szymon Hołownia i jego partia mówią o konieczności jawności relacji państwo – kościół, jednak wydaje się, że to tylko puste słowa. Ile to razy słyszeliśmy z ust kardynałów, czy biskupów podobne “pobożne” życzenia? Że chcą wszystko dogłębnie wyjaśnić, że są transparentni, tylko te procedury odgórne wymagają czasu.. Czas mija, a kościół coraz bardziej zapętla się w swoich żądaniach – zdarza się, że jest coraz bardziej perfidny od środka. Takie deklaracje polityków otwierają kolejne pola do ustępstw i dyskutowania z tymi, którzy zyskali władzę nie tylko w kościele, ale i w państwie, ingerując choćby w prawo aborcyjne, czy negując in-vitro. Hierarchowie nie znają swojego miejsca! Są buńczuczni, pyszni, zakochani w swoich drogich szatach i pozłacanych pałacach.

Pewne jest, że pieniądze nie uleczą tej chorej instytucji, skoro do tej pory tego nie zrobiły. Potrzeba tu albo upadku, albo cudu. Innej drogi nie ma.

Internauci nie pozostawili suchej nitki na propozycji Ruchu Hołowni. Główne oskarżenia wobec działaczy Polski 2050 to spoufalanie się z hierarchami i niekonsekwencja w działaniu. “Jedno mówią, drugie robią”. Jeszcze inni uważają, że Hołownia, niczym PiS próbuje przyciągnąć na swoją stronę część elektoratu kościelnego.

A Wy co sądzicie o podejściu Ruchu Hołowni do kościoła?

REAGUJ, SKOMENTUJ, UDOSTĘPNIJ DALEJ ! ~ GAZETAPLUS.PL #WolneMedia ~ Czytaj także:


Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

2 comments, 2 Udostępnienia

Jaka jest Twoja reakcja ?

PŁACZĘ PŁACZĘ
0
PŁACZĘ
ALE WPADKA ALE WPADKA
0
ALE WPADKA
ZABAWNE ZABAWNE
0
ZABAWNE
WOW WOW
1
WOW
NIE LUBIĘ NIE LUBIĘ
1
NIE LUBIĘ
HAHA HAHA
0
HAHA
LUBIĘ TO LUBIĘ TO
2
LUBIĘ TO
NIE WIERZĘ NIE WIERZĘ
0
NIE WIERZĘ
Subskrybuj
Powiadom o
guest
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
europ
europ
23 dni temu

hołownia niedoszły klech to katol gorszy od pisiorów jak on dostanie się do koryta to kler zjędraszewskim i rydzykiem wprowadzą inkwizycję i wtedy poczuje narod tak zwany bicz boży

idzie na psy
idzie na psy
22 dni temu

Watykan wykupuje polską ziemię ! po co? Jezus namawiał do życia w umiarkowaniu !ale obecny kościół nie ma nic wspólnego z nauką Jezusa.Nic !Tajemnica wiary? złoto ,ziemia i dolary !