Wakacyjny Strajk Klimatyczny trwa, Inga pod Parlamentem.


1 Udostępnienie
Subksrybuj nas na Google News

W dniu 13.08.2020 r , jak co Piątek od roku Inga przychodzi pod Parlament aby zwrócić uwagę parlamentarzystom na problem z klimatem. Ostatnio Inga złożyła List Otwarty do Prezydenta , w którym zwraca uwagę na problem Klimatyczny .

Inga Zasowska- Wakacyjny Strajk Klimatyczny. Foto ze strony FB Ingi.

Młoda aktywistka pochodzi z Grodziska Mazowieckiego. Zamiast oddać się błogiemu wakacyjnemu lenistwu, postanowiła działać w służbie klimatu.

21 czerwca 2019 r , 13-letnia Inga Zasowska rozpoczęła przed Sejmem swój protest przeciwko zmianom klimatycznym. Szybko okrzyknięto ją polską Gretą Thunberg (Szwedka dostrzegła jej działanie i doceniła je na Twitterze), a Inga zapowiedziała, że będzie pokazywać się przed parlamentem w wakacje, regularnie w każdy piątek, w tym roku Inga kontynuuje swój strajk.

Wywiad audio z Ingą – dla Gazety Plus

Inspiracją dla Ingi była oczywiście nominowana do pokojowej nagrody Nobla Greta Thunberg – 16-letnia aktywistka klimatyczna ze Szwecji, która w kwietniu mówiła o zmianach klimatycznych na forum Parlamentu Europejskiego. 20 sierpnia ubiegłego roku, zamiast tak jak jej rówieśnicy uczestniczyć w rozpoczęciu roku szkolnego, Greta udała się pod budynek szwedzkiego parlamentu z transparentem z napisem „Strajk szkolny dla klimatu”. Od tej pory kontynuuje swój protest w każdy piątek, stając się wzorem dla dziesiątek młodych ludzi – to właśnie dzięki niej możliwy stał się Młodzieżowy Strajk Klimatyczny, o którym pisaliśmy tutaj.

Treść Listu Otwartego do Prezydenta RP Andrzeja Dudy, wystosowany przez Ingę Zasowską.

Szanowny Panie Prezydencie,
Rok temu rozpoczęłam pod Sejmem Rzeczypospolitej Polskiej swój protest – Wakacyjny Strajk Klimatyczny. Z natury jestem samotniczką, dlatego nie przystąpiłam do żadnego ruchu klimatycznego i postanowiłam działać w pojedynkę. Zrobiłam to też dlatego, że pomyślałam, że choć polskie władze ignorują kilkunastotysięczne tłumy młodzieży wychodzące na ulicę i walczące o swoją przyszłość, może nie zignorują jednostki – samotnej nastolatki.
Moi rodzice często opowiadają mi i mojej siostrze, jak wyglądał świat za ich dzieciństwa. Zawsze słuchamy tych opowieści ze zdumieniem, że w przeciągu zaledwie trzydziestu kilku lat tak wiele się zmieniło. Czasy, w których wychowywali się moi rodzice, nie były w Polsce łatwe. Wolność obywateli była mocno ograniczona, a w sklepach brakowało podstawowych produktów. Mimo wszystko są rzeczy, których zazdrościmy rodzicom. Zazdrościmy gdy opowiadają, jak całe zimy spędzali na sankach czy łyżwach. My nie będziemy mieć takich wspomnień – moja młodsza siostra, gdyby nie zimowe wyjazdy w góry, ledwo pamiętałaby, jak wygląda śnieg. Choć brak możliwości porzucania się śnieżkami jest sam w sobie błahym problemem, to przyczyny takiego stanu rzeczy są bardzo poważne. Jesteśmy w trakcie kryzysu klimatycznego, który coraz dotkliwiej dosięga także Polskę. Susze i spowodowane nimi pożary, ale również nawalne ulewy i powodzie, to już nie tylko problem odległych miejsc. To dzieje się tu i teraz, w naszym kraju.
Choć z racji wieku nie mogłam głosować w wyborach prezydenckich, śledziłam Pana kampanię wyborczą. Nie mogłam uwierzyć w to, co ujrzałam na materiałach filmowych z Pana wieców. Brakuje mi słów, żeby opisać co wtedy czułam. Ujrzałam, jak na oczach Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej poniżani są młodzi ludzie, a głowa państwa w ogóle na te bulwersujące zachowania nie reaguje. Czy tak wygląda teraz wolność obywatelska? Czy osoby, których największym „przewinieniem” jest to, że przyszły zadać kandydatowi na prezydenta pytania o swoją przyszłość, są szkalowane? Panie Prezydencie, moje koleżanki i koledzy działający w Młodzieżowym Strajku Klimatycznym wciąż czekają na słowo „przepraszam” z Pana strony.
Będąc na bieżąco z częścią Pana programu wyborczego dotyczącą ochrony przyrody i klimatu muszę powiedzieć, że część ta całkowicie mnie rozczarowała. Uważam za skandaliczne, że Polska do tej pory nie przystąpiła do Europejskiego Zielonego Ładu, dlatego jestem wstrząśnięta, że popiera Pan politykę polskiego rządu w tej sprawie. Jestem oburzona, że nie zamierza Pan rezygnować z wykorzystania węgla w polskiej energetyce, o czym mówił Pan podczas szczytu COP24 w Katowicach. Mówienie publicznie, że energetyka oparta na węglu „nie stoi w sprzeczności z ochroną klimatu” jest fałszem i wystawieniem wizerunku Polski na pośmiewisko. Bez wyznaczenia ambitnych celów: odejścia od węgla oraz neutralności klimatycznej, nie mamy szans na realizację postanowień Porozumienia Paryskiego, do którego Polska przystąpiła. Ponadto samo wyznaczenie celów to zbyt mało – cele trzeba konsekwentnie i skutecznie realizować. Niestety nie zrealizujemy ich, jedynie sadząc lasy – nawet bardzo intensywne zalesianie naszego kraju nie wystarczy, by zbilansować polskie emisje dwutlenku węgla. Konieczna jest transformacja naszej gospodarki, w szczególności sektora energetycznego. Przystąpienie do Europejskiego Zielonego Ładu to ogromna szansa dla Polski na pozyskanie ogromnych środków na sprawiedliwą transformację.
Zwróciłam uwagę, że na tydzień przed drugą turą wyborów prezydenckich przedstawił Pan tzw. EKO KARTĘ, zawierającą deklaracje związane z ochroną przyrody i klimatu. W rzeczywistości karta ta niewiele wnosi. Jedna z nielicznych nowych rzeczy, która się tam pojawiła, to deklaracja pozyskiwania w Polsce 50% energii ze źródeł odnawialnych po 2035 roku. Jest to cel niekonkretny (po 2035 roku, czyli kiedy?) i nieambitny. Do 2030 roku powinniśmy zredukować wszelkie emisje (nie tylko z energetyki) o ponad połowę! Panie Prezydencie, pozostawiony przez Pana obraz dotychczasowej prezydentury źle wróży dla polityki klimatycznej Polski podczas Pana drugiej kadencji. Bardzo chciałabym wierzyć, że moje obawy są niesłuszne i że odrobił Pan, choć w minimalnym stopniu, lekcję o klimacie. Liczę na to, że nie powtórzą się już z Pana strony kpiny z nauki i mówienie, że nie wiadomo, na ile człowiek przyczynia się do zmian klimatu. Lekcję o klimacie powinno odrobić całe nasze społeczeństwo, także uczniowie. Dlatego zarówno ja, jak i różne ruchy działające w ochronie klimatu, domagamy się rzetelnej edukacji klimatycznej. Nie kilka razy do roku na godzinach wychowawczych, lecz na regularnie prowadzonych lekcjach. Zdobyta wiedza i świadomość w tak ważnej kwestii pozwoli nam, młodym, podejmować odpowiedzialne decyzje oraz przekonywać do nich naszych rodziców.
Gdy byłam młodsza, miałam wiele pomysłów i wyobrażeń na temat tego, jak będzie wyglądało moje życie jak dorosnę. Jak każde dziecko, miałam marzenia. Nie zdawałam sobie wtedy jeszcze sprawy z zagrażającej nam katastrofy klimatycznej. Teraz, gdy już wiem, co nas czeka, jeśli nie zrobimy absolutnie wszystkiego dla ratowania klimatu, moje wcześniejsze marzenia stają się nieistotne. Obecnie mam tylko jedno pragnienie. Chcę żyć w bezpiecznym świecie, ze stabilnym klimatem. W świecie, w którym ludzie nie będą się martwić, czym nakarmić swoje dzieci i skąd wziąć wodę do picia. W świecie, w którym nie będę bała się zasnąć z obawy, że wichura zmiecie mój dom z powierzchni Ziemi. W świecie, w którym nie będziemy mieć dylematów, w jaki sposób pomóc uchodźcom klimatycznym, którzy przybyli z obszarów niezdatnych do życia.
Wiem, że ma Pan córkę i jestem przekonana, że jak każdy rodzic, pragnie Pan zapewnić swojemu dziecku jak najlepszą przyszłość i umożliwić realizację marzeń. Dlatego chciałabym wierzyć, że jako Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej w kolejnej kadencji będzie podejmował Pan odważne, niezależne decyzje, przedkładając los młodych pokoleń ponad interesy opcji politycznej, z którą jest Pan związany. Nie chcę słyszeć w odpowiedzi, że to nie takie proste i że się nie da. Czy odpowiedziałby Pan tak swojej córce, gdyby bardzo potrzebowała Pana pomocy? Jednocześnie w imieniu swoim oraz moich koleżanek i kolegów działających w inicjatywach klimatycznych, domagam się dla nas szacunku, niezależnie od wieku, płci, religii i poglądów politycznych. Domagam się podjęcia z nami poważnego dialogu o przyszłości Polski, w kontekście działań na rzecz ochrony klimatu. Dialogu, w którym będziemy traktowani po partnersku. Jesteśmy siłą, której nie może Pan już dłużej lekceważyć. Może Pan być pewien, że zarówno ja jak i moje koleżanki i koledzy, będziemy patrzeć Panu na ręce, śledzić każdy ruch i oceniać każdą decyzję pod kątem wpływu na klimat. Deklaruję, że jesteśmy gotowi do podjęcia dyskusji na temat wizji Polski Zielonego Ładu.
Z poważaniem,
Inga Zasowska

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

1 Udostępnienie

Jaka jest Twoja reakcja ?

PŁACZĘ PŁACZĘ
0
PŁACZĘ
ALE WPADKA ALE WPADKA
0
ALE WPADKA
ZABAWNE ZABAWNE
0
ZABAWNE
WOW WOW
0
WOW
NIE LUBIĘ NIE LUBIĘ
1
NIE LUBIĘ
HAHA HAHA
0
HAHA
LUBIĘ TO LUBIĘ TO
0
LUBIĘ TO
NIE WIERZĘ NIE WIERZĘ
0
NIE WIERZĘ
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments