Banaś dostał 400 metrową kamienice od żołnierza AK, wyremontował ją za kasę z Unii i zamienił w pokoje na godziny. Nie do wiary!


[boombox_dropcap style=”primary” font_size=”70px” color=”red”
class=”class-name”] P [/boombox_dropcap]

oczątkowo miał być to tylko reportaż o niezgodnościach w oświadczaniach majtkowych Mariana Banasia. W tej sprawie toczy się postępowanie w CBA. Jednaj i dalej w las tym ciemniej.

Okazało się, że w nieruchomości działa hotel na godziny. Prowadzony był przez osobę, której Banaś twierdzi że nie zna. Na nieruchomości zaciągnięty jest potężny kredyt, którego nie ma wpisanego w księdze wieczystej. Banaś twierdzi w oświadczeniach, że za wynajem bierze 3,3 zł, gdzie na tym terenie nie znajdzie się takiego budynku za mniej niż 15 tys.

“Jakiś facet przeszedł, upierdliwy, z telewizji”. Potwierdza się rozmowa szefa NiK z mężczyzną z kamienicy świadczącej usługi.

Dziś dowiadujemy się, że 400 metrową nieruchomość Banaś dostał od żołnierza AK, którego poznał 30 lat temu. Ta opowieść przypomina mercedesy o. Rydzyka, które dostał od bezdomnego pana Stanisława. Ten zaś miał wygrać w totka dużo pieniędzy, kupić Rydzykowi dwa merole i niestety umrzeć.

W 2007 roku w umowie dożywocia przekazał mi swoją starą kamienicę rodzinną, którą ja wyremontowałem. Stąd się wziął mój majątek – stwierdził Banaś.

Ciąg dalszy-Pancerny Marian – “nie jestem właścicielem domu” w którym wynajmuje się pokoje na godziny- ale dziś o 21.56 jeszcze był.

Politycy PIS bronią Mariana Banasia

To zemsta” mówi marszałek Karczewski i dodaje

– Moje jednoznaczne wrażenie jest takie, że jest to pełna manipulacja od początku do końca – oświadczył marszałek Senatu.  Minister, Marian Banaś był współautorem powołania Krajowej Administracji Skarbowej, dzięki której “w naszych kieszeniach pozostają grube miliardy, bo została zlikwidowana mafia i paliwowa, i mafia VAT-owska”. – To jest swoistego rodzaju zemsta na panu prezesie – podkreślił.

 Osobiście znam pana ministra Banasia i wiem, że to bardzo uczciwy i porządny człowiek. Nie znam go od wczoraj ani od przedwczoraj, tylko od wielu, wielu lat i to, co robił w Ministerstwie Finansów, jak walczył z mafią vatowską, w jaki sposób działał, to niewielu odważnych zrobiłoby to, co pan Marian Banaś – przekonywał Andrzej Dera.

– Wydał oświadczenie, w którym wszystkiemu zaprzecza, nie ma potrzeby, by podawał się do dymisji – powiedział w programie Money.pl minister cyfryzacji Marek Zagórski. Jak dodał, prezes NIK zapowiedział wytoczenie sprawy sądowej, więc sprawa z pewnością będzie wyjaśniona. – W swojej karierze też spotkałem się z wieloma przypadkami, że ktoś się na mnie powoływał, twierdząc, że mnie zna i wszystko ze mną załatwi – podkreślił Zagórski.

Dworczyk: Nie mam powodu, żeby nie wierzyć Banasiowi. On swoim życiem, zarówno przed 1989 rokiem, kiedy zapisał piękną kartę opozycyjną, jak i później, walcząc z różnymi patologiami, dał dowód, że jest uczciwym człowiekiem

Natomiast Marek Suski dał dyla i słusznie bo sprawa jest nie do obrony

Mnie po takich wiadomościach przychodzi na myśl seria filmików zainicjowana przez Tomasza Sikorę pt ” Nie świruj idź na wybory” . Czasami się zastanawiam czy po tej wiadomości może być jeszcze coś bardziej zadziwiającego w PiS ? Pare razy już się przekonałem, że to może nie być koniec, choć trudno sobie to wyobrazić.

Exit mobile version