Krzyczą o zatruwaniu Wisły, a limuzyny rządowe trują powietrze stojąc godzinami z włączonymi silnikami i czekając na premiera oraz ministrów.


[boombox_dropcap style=”primary” font_size=”70px” color=”red”
class=”class-name”] P [/boombox_dropcap]

olitycy Pis porównują pękniecie rury kanalizacyjnej w Warszawie do katastrofy elektowni atomowej w Czarnobylu. Tymczasem limuzyny rządowe z potężnymi silnikami stoją godzinami i trują powietrze.

Rozumiemy że, nieprzyjemnie jest wsiadać do nagrzanego samochodu , ale po pierwsze ;

  • to złamanie przepisów,
  • po drugie jakbyście chwile się zastanowili to po drugiej stronie tej ulicy są wolne miejsca w cieniu.

Przypominamy że :

  • Za postój z włączonym silnikiem przepisy przewidują 100 zł mandatu, ale tylko w terenie zabudowanym
  • Za tego rodzaju wykroczenie nie ma punktów karnych
  • Podczas upałów lepiej unikać narażania się na gwałtowne zmiany temperatury – warto utrzymywać w aucie stabilną, jednak nie nazbyt niską temperaturę
Exit mobile version