Polska jako jedyna zgłosiła się do organizacji igrzysk. “Sasin umie skoordynować tego typu imprezy, tym bardziej, że w grę wchodzą niewyobrażalne pieniądze”


W czasie pandemii i kryzysu gospodarczego rząd zorganizuje rękoma czempiona Jacka – a pieniędzmi Polaków – niszowe igrzyska europejskie w Krakowie. Miasto okazało się bezkonkurencyjne. Nikt inny nie chciał organizować igrzysk europejskich w 2023 r. Termin zgłaszania kandydatur minął 31 maja. Czemu ta nadgorliwość i wychodzenie przed szereg w niełatwym czasie? Choć nie znamy jeszcze możliwych kwot przeznaczonych na organizację, można się domyślać, że będą dziesiątki, jak nie setki milionów! Zaprzyjaźnione firmy, które będą przygotowywać igrzyska – zacierają zapewne ręce.

Sasin skoordynuje

W czasach, gdy ludzie tracą swoje prace z powodu pandemii, a służba zdrowia potrzebuje wsparcia w walce z koronawirusem, władza planuje organizować igrzyska. Odpowiedzialnym za przygotowanie został minister Jacek Sasin. Ten sam, który szykował w maju wybory kopertowe, do których nie doszło, a potem zapowiadał powstanie 16 szpitali polowych, których wciąż nie ma. W Ministerstwie powstało też Biuro Koordynacji Igrzysk Europejskich 2023.

Będzie to możliwość pokazania, że Polska jest dzisiaj krajem, który jest w stanie tego typu igrzyska i tego typu imprezy sportowe organizować. Możemy pokazać nasz rozwój, pokazać Polskę od tej prawdziwej, dobrej strony – powiedział Sasin w wywiadzie dla Radia Maryja i Telewizji Trwam.

Minister Sasin ma dopiero policzyć, ile igrzyska będą kosztować. Jak informuje “Gazeta Wyborcza”, za przygotowania zapłacą rząd i miasto Kraków. Gazeta zapytała Prezydenta Krakowa, czy nie boi się pan, że ostatecznie zapłaci tylko Kraków, jak w przypadku Poczty Polskiej, która wydała 70 mln zł na wybory korespondencyjne? Prezydent odpowiedział.

Ja bez wcześniejszych umów niczego nie zrobię. Strona rządowa przygotowuje umowy. Już wiemy, że kupią 60 tramwajów. Będą też finansować inwestycje drogowe. Ale nikt jeszcze nie wie, ile będzie kosztowała całość i jaki procent sfinansuje rząd. 

Tomasz Leśniak z Lewicy stanowczo przeciwstawia się pomysłowi.

W tym momencie wchodzenie w organizację tej imprezy jest po prostu nieodpowiedzialne”. Jedyny plus dla mieszkańców Małopolski może być taki, że powstaną inwestycje, które ułatwią im życie w przyszłości. Pytanie, czy są niezbędne już teraz, w tak trudnych czasach, gdy prawie na wszystko brakuje pieniędzy

Igrzyska europejskie w Krakowie i Małopolsce odbędą się w dniach 9 – 25 czerwca 2023 roku. Przyjadą reprezentacje z 50 państw. Pierwsze tego typu zawody miały miejsce w 2015 roku w Baku, stolicy Azerbejdżanu. Kolejne cztery lata później w białoruskim Mińsku. Nie startowali w nich najlepsi sportowcy. W Polsce nie zobaczymy m.in. rywalizacji lekkoatletów. Taka jest prawda o tej imprezie, której nikt prócz nas nie chciał organizować.

Czytaj także: PILNE: Rosja żąda ujawnienia rozmowy Kaczyńskich w trakcie lotu do Smoleńska!

źródło: gazeta.pl

Exit mobile version