600+ dla posła, a dla ludzi podwyżki żywności, leków, prądu i usług.


O podwyżkach poselskich poinformowała posłów szefowa Kancelarii Sejmu Agnieszka Kaczmarska podczas posiedzenia komisji regulaminowej, spraw poselskich i immunitetowych.

– To obejmie, i tak zaplanowałam, parlamentarzystów, straż marszałkowską i pracowników. Zgodnie z tym pismem musiałam zabezpieczyć te kwoty – cytuje Kaczmarską “Rzeczpospolita”.

Jak żyć Panie premierze? Podwyżka cen prądu o 40%, a wraz z nią transport, towary i usługi znowu w górę.

Obecnie uposażenie wynosi dokładnie 8016,7 zł brutto, do tego dochodzi dieta poselska wysokości 2505,2 zł (do ręki bez podatków). Ci posłowie, którzy zasiadają w komisjach, mogą liczyć również na dodatki.

O podwyżki dla posłów dziennik zapytał Centrum Informacyjne Sejmu, ale nie otrzymał w tej spawie jednoznacznej odpowiedzi.

Jeszcze nie tak dawno prezes prezesów obniżył wynagrodzenia posłów.

Głowy Urząd Statystyczny podał że, inflacja wzrosła w maju o 2,3 proc, w czerwcu 2,6 porc. rok do roku. To najwięcej od półtora roku. Ceny żywności niektórych produktów wzrosły nawet o 200%, ziemniaki np 100%. Ceny leków jak donoszą pacjencji kompletnie oszalały, ponieważ rząd wycofał się z niektórych refundacji. Cenami zaczynamy dorównywać krajom strefy euro, zarobami niestety jeszcze nie.

W sklepach coraz drożej zaciskamy pasa, a samolotami latają całe rodziny PiS. Premie coraz wyższe. Tacy to pożyją.

Posłowie będą zarabiać więcej i nie jest to uzależnione o sytuacji gospodarczej Polski, od jakości stanowionego prawa. Nigdy jeszcze w historii polskiego parlamentaryzmu nie pracował on tak mało i nigdy jeszcze nie było tylu poprawek do ustaw, które sam wprowadzał. Wyniki gospodarcze za maj i czerwiec publikowane przez GUS są niepokojąco niedobre. Niektóre z nich jak produkcja przemysłowa, budowlanka są na swoich kilkuletnich minimach. Jedynym czynnikiem weryfikującym ich pracę są wybory.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Exit mobile version