Czy Rydzyk stanie wreszcie przed sądem…?


Takie pytania w Internecie zadaje wprost pan Krystian, prowadzący program na youtube zatytułowany ,,Tak na Poważnie”.

Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy? 

Czas pokaże…

Jak twierdzi prowadzący, jego zdaniem panu Tadeuszowi Rydzykowi grozi kara pozbawienia wolności nawet do 10 lat.

Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Tadeusza Rydzyka wniosła w czerwcu ubiegłego roku Sieć Obywatelska Watchdog Polska. Akt oskarżenia, jak informuje prowadzący otrzymał swoją sygnaturę, co oznacza, że Tadeusz Rydzyk nie może liczyć na prokuratora Zbigniewa Ziobrę, a tym samym na umorzenie sprawy. Jak wynika z akt, dochodzenie ciągnie się już blisko pięć lat. Z drugiej strony nie takie krzywe klocki dopasowywał Ziobro do swoich politycznych puzzli.

Dalej prowadzący przypomina, że już w 2016 r. Sieć Obywatelska Watchdog Polska złożyła wniosek do Lux Veritatis o udostępnienie informacji publicznej na temat działań finansowych ze środków publicznych prowadzonych przez Rydzyka. Dzięki naciskom ze strony Sieci Obywatelskiej, Lux Veritatis udzielił ostatecznie – choć niechętnie –  informacji, ale jak się okazało były one szczątkowe. Tym samym Watchdog twierdzi, że doszło w ten sposób przez Lux Veritatis do naruszenia art. 23. ustawy o dostępie informacji publicznej.

Wracając do Tadeusza Rydzyka. Art. 231. par.1. k.k. brzmi:

– ,,Funkcjonariusz publiczny, który przekraczając swoje uprawnienia lub niedopełniając obowiązków działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech”.

W całej tej sprawie dochodzi jeszcze paragraf  2. Art. 231. K.K.:

– ,,Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w par. 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej podlega karze pozbawienia wolności od 1 roku do 10 lat”.

Czy najbliższe 10 lat Tadeusz Rydzyk spędzi w wiezieniu?

Czas pokaże. Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy.

Opr. na podst. programu ,,Tak na Poważnie”

Andrzej Nowakowski

Exit mobile version