“Nikt z tych osób które jechały ze mną nie wiedziały że jadą na spotkanie z prezydentem”. Seniorzy oszukani i wmanipulowani w spotkanie z Dudą.


28 comments, 46.6k
Subksrybuj nas na Google News

Międzypokoleniowy dzień aktywności seniorów 25 lutego br. w Żyrardowie był dla niektórych z nich wielką niespodzianką. Seniorzy chętnie korzystają z zorganizowanych różnych wycieczek i chętnie zgłosili się na wyjazd do Żyrardowa, ale nikt z nich nie spodziewał się spotkania z głową państwa.

Kampania prezydenta jest oceniana w badaniach opinii publicznej jako najlepsza. Czy rzeczywiście tak jest. Oto wywiad z jedną z mimowolnych uczestniczek.

– Znalazłam się w ten sposób że w klubie seniora było ogłoszenie, że jest wyjazd do Żyrardowa. Ponieważ wiele razy wyjeżdżaliśmy zarówno z Uniwersytetu Trzeciego Wieku jak i z klubu seniora do miast w Łodzi do Sandomierza, tak tutaj też myśleliśmy że to jest po prostu wyjazd taki turystyczny. Po tym dowiedzieliśmy się że to jest Międzypokoleniowy Dzień Aktywności, że tam spotkamy się z innymi seniorami będziemy mogli wymienić doświadczenia.

Bardzo ucieszy liśmy się no i jechaliśmy pełni radości do Żyrardowa zwłaszcza, że Żyrardów jest ładnym miastem może sobie pochodzimy, może pójdziemy się na kawę do Żyrardowa,

 – Kto zazwyczaj takie wyjazdy finansuje ?

– Częściowo były dofinansowywane ale zwykle za autokar to to my płacimy czy za jedzenie również. Tutaj miał być to wyjazd trochę byliśmy zdziwieni bo miał to być wyjazd bezpłatny a jeszcze z obiadem. No więc sama frajda.

Czy ten autokar po drodze zabierał osobę z innych klubów seniora z innych miejscowości ?

– Tak trzy razy chyba zatrzymywaliśmy się, tak mi się wydaje że 3 razy Zatrzymaliśmy. To było parę osób dołączyło do nas, ale przyjechaliśmy Żyrardów i zostaliśmy przewiezieni  do centrum sportowego.

– I co tam Państwo zobaczyli ?

– Zdziwiliśmy się trochę się trochę bo tam było dość dużo mundurowych no i no ale wyszliśmy z autokaru i skierowano nas do wejścia. Przeszliśmy przez kordon policji i przy drzwiach bardzo dokładnie sprawdzali nasze nazwiska czy my czy jesteśmy na liście

– Czyli rozumiem że nikt to jak bez poza tej osób które były na liście nie mógł wejść na salę?

– No chyba nie chyba nie po czym  po sprawdzeniu naszych nazwisk i odhaczenia na liście, byliśmy dokładnie sprawdzani wykrywaczem metalu. Trzeba było otworzyć torebkę pokazać co jest w torebce, no więc ja nawet zapytałam pana policjanta który mnie sprawdzał, co się tutaj dzieje, – my nic nie możemy powiedzieć Proszę przejść  na salę tam się pani dowie.  No więc rzeczywiście przeszliśmy na salę, no okazało się że jest tam dość dużo ludzi że właściwie nie ma miejsca więc 200, 300 osób było trudno powiedzieć krzesła były poustawiane dookoła sceny, ale nie było miejsc, ale potem znalazły się panie organizatorki  i przyniosły nam jakieś krzesła,  więc zasiadłyśmy na tych krzesłach, no i czekamy.

– Jeszcze Panie nie wiedziały w jakim celu tu się znalazły ?

Zapytałyśmy którąś z pań organizatorek – co to jest?  No to jest spotkanie z panem prezydentem. Przyznam że byłyśmy mocno zaskoczone, mocno zaskoczone, bo no nie nie nie nie z tą myślą jechaliśmy tam. 

– Czy więcej osób też właśnie bo zaskoczonych taką sytuację z tych osób które z panią przyjechały?

– Nikt nikt tych osób które jechały ze mną nie wiedziały o tym, nie spodziewałem się tego nie widziały o tym, że jedziemy na spotkanie z prezydentem, że to nie będzie właśnie to międzypokoleniowe porozumienie z innymi seniorami, usiadłyśmy i  byłyśmy no mocno zaskoczone. Uważam, że to jest manipulacja że tak nie można robić przecież. Jeszcze były występy na sali na scenie i na billboardach było to widać, więc jakiś skecz z którego nic nie zrozumiałyśmy absolutnie bo słowa nie docierały do nas. Dzieci jakieś dzieci śpiewały no i tyle.

Potem gdzieś koło 1:00 dostałyśmy bloczki to miał być obiad, ale to był na prowiant. Poszłyśmy potem na górę wskazano na miejsce gdzie wydają prowiant. Były to kanapki jakieś były takie buły z jajkiem drugie z wędliną i taka półlitrowa butelka wody, a była jeszcze kawa i herbata.

– Czy jakieś prezenty jeszcze państwo dostawali?

– Nie prezenty leżały tam, a można było jeszcze jabłka wziąć,  tak bo były w skrzynce jabłka i były jakieś kalendarze, ale coś tam że ja nie byłem zainteresowana. W półdo trzeciej  zrobił się ruch i zjawił się pan prezydent w obstawie. Przez panią Popek była prowadzona była ta impreza, no był krzyk był Andrzej Duda Andrzej Duda były przemowy i potem pan prezydent zaczął mówić, właśnie jak w Polsce jest wspaniale, w tej chwili, że właściwie to nigdy nie było tak dobrze w Polsce jak jak jak teraz jak obecnie

Ponieważ zbliżała się w pół do czwartej, więc myśmy stwierdziły, że jednak to jest godzina odjazdu autokaru i wyszliśmy stamtąd natomiast po przyjściu do autokaru okazało się że tam już jest parę osób, natomiast sześciu z uczestników tej nie ma nasza koordynatorka usiłowała się skontaktować z nimi ale nie odpowiadały No więc czekamy czekaliśmy i czekaliśmy jakieś 40 minut, one się zjawiły no i okazuje się, że nie mogły wyjść ponieważ ludzie zaczęli wychodzić i policjanci zamknęli zablokowali wyjście zamknęli drzwi i powiedzieli, że owszem jak się skończy impreza, jak się skończy to wtedy dopiero jak to będzie można opuścić salę.

– Jak pan prezydent skończy to dopiero będzie można opuścić salę, tak ?

 tak tak tak no i tak  było, jakieś no 4:15 one dotarły no i wtedy odjechaliśmy.  No przyznam że atmosfera była no nie najlepsza. Nie chciało nam się mówić, nie chciało nam się komentować.

– Czuły się panie zmanipulowane ?

– Oczywiście zmanipulowane oszukane i no i bardzo bardzo źle nam było, przypominały nam się dawne dawne czasy. Tak to było.

Czy dalej sądzicie Państwo że kampania prezydenta Dudy jest najlepiej prowadzona kampanią prezydencka w Polsce ?

Źródło Wolne Media


Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

28 comments, 46.6k

Jaka jest Twoja reakcja ?

PŁACZĘ PŁACZĘ
17
PŁACZĘ
ALE WPADKA ALE WPADKA
163
ALE WPADKA
ZABAWNE ZABAWNE
1
ZABAWNE
WOW WOW
2
WOW
NIE LUBIĘ NIE LUBIĘ
6
NIE LUBIĘ
HAHA HAHA
31
HAHA
LUBIĘ TO LUBIĘ TO
2
LUBIĘ TO
NIE WIERZĘ NIE WIERZĘ
23
NIE WIERZĘ
Subskrybuj
Powiadom o
guest
28 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Stanisław
Stanisław
3 miesięcy temu

Odległe czasy kiedy zwożono autokarami na spotkania z Gierkiem!
Sytuacja prawie identyczna. Też byly w programie wycieczki w nieznane- jakieś poczęstunki. Obiadki. Koło historii zatoczyło krąg!

Zbyszek
Zbyszek
Odpowiedź do  Stanisław
3 miesięcy temu

Trochę przesadzasz na spotkanie z Gierkiem większość z zainteresowaniem spieszyła. Jeżeli już kogoś przywozili to tylko dlatego, że ludzie chcieli uczestniczyć w tych spotkaniach. Nie słyszałem gwizdów i słów typu “marionetka”. To co dziś dzieje się jest po prostu wstrętne.

Majorel
Majorel
Odpowiedź do  Zbyszek
3 miesięcy temu

Masz rację takich okrzyków MARIONETKA nie było bo każdy wiedział gdzie by się zaraz znalazł gdyby choć raz się tak odezwał. Teraz za to ujawnienie prawdy będzie się ściganym przez ministra “Zero” i jego prokuraturę/

sceptyk
sceptyk
Odpowiedź do  Stanisław
3 miesięcy temu

Nie fantazjuj nieletni mitomanie. Dla ciebie lata 70 te to historia ale ty wolisz bajeczki współczesnych propagandystów. Nic takiego nie miało miejsca. Jeśli już to ludzie nie byli zwożeni podstępem. Takie spędy jak ten w Żyrardowie w czasach Gierka w nigdy nie były organizowane. Nie kłam.

Ela
Ela
Odpowiedź do  sceptyk
3 miesięcy temu

Czyżby? A krowy to się same przewoziły do jednego PGR-u aby sekretarz zobaczyli potężne stado, a liści to nie trzepali żołnierze z drzew bo miały prawdopodobnie przejeżdżać władze KC PZPR? Niewyobrażalne, prawda? Ale niestety prawdziwe…

robert
robert
Odpowiedź do  Stanisław
3 miesięcy temu

jeśli były organizowane wyjazdy na spotkania z Gierkiem to były robione oficjalnie ( co najmniej ja takie pamiętam). Jechało się bo była darmowa wyżerka. Z kolegami można było wypić,,kielicha” , połazić po barach bo był tzw. czas wolny czyli można mówić ,że była taka integracja. Tak jak np. wyjazdy na grzyby , czy wycieczki organizowane przez Związki Zawodowe. Jest co wspominać…

starszy gosc
starszy gosc
3 miesięcy temu

to mozna tylko skwitowac ‘sk….two

Jerzy
Jerzy
Odpowiedź do  starszy gosc
3 miesięcy temu

Tak właśnie robi kampanię tzw.prezydent.

jolanda seniorka
jolanda seniorka
3 miesięcy temu

bardzo przykra manipulacja seniorami!!!!!!!

GOŚĆ ja
GOŚĆ ja
Odpowiedź do  jolanda seniorka
3 miesięcy temu

Dokładnie!!! MANIPULACJA STARSZYMI!!!WSTYD!!!

Bajka
Bajka
Odpowiedź do  jolanda seniorka
3 miesięcy temu

Manipulacja jest nami. Kto się da nabrać na tekst pełen błędów i powtórzeń jakby dziecko pisało albo nie Polak?

Duduś
Duduś
Odpowiedź do  jolanda seniorka
23 dni temu

Na szczęście niektórzy seniorzy nie są tacy głupi jak im się wydaje.

Polak
Polak
3 miesięcy temu

sprawdzcie czyja to gazeta ?śmierdziało od samego POczątku tylko PO to aby dalej działać jak kodowcy,sok z buraka ,jakie te osoby biedne,wykorzystane ,ani jednego zdjęcia,imienia nazwiska ,byle opluć ,zniwarzyć to jest chore !!!

Hienio
Hienio
Odpowiedź do  Polak
26 dni temu

Gdyby napisała to ta szmata Gazeta Polska to na drugi dzień już by jej nie było.

jacuś
jacuś
Odpowiedź do  Hienio
26 dni temu

Hienio czy ty aby na pewno dokładnie przeczytałeś wszystko?.

Emeryt
Emeryt
Odpowiedź do  Polak
25 dni temu

To prawda, tę sytuację znam od osoby która uczestniczyła w takim spotkaniu tylko w innej miejscowości,przykre ale prawdziwe

Gosia
Gosia
3 miesięcy temu

Sytuacja – żenada. Tak jak sam tekst. Czy osoba, która go pisała, nie słyszała o znakach interpunkcyjnych? Nie przeczytała go przed publikacją? Masakra. Jak się coś publikuje, to trzeba to napisać zrozumiale i czytelnie, a nie na odpierdziel.

Monika
Monika
Odpowiedź do  Gosia
3 miesięcy temu

Jestem tego samego zdania

Monika
Monika
3 miesięcy temu

Poziom tego artykułu jest jest żenujący. To co jest w nim opisane, to ok- faktycznie manipulacja starszymi ludźmi. Ale jak można “wypuścić” artykuł na takim poziomie? Ktoś to czytał przed zamieszczeniem? Błąd goni błąd, żadnej składni stylistycznej! To się wcale kupy nie trzyma! Jak tak piszą “redaktorzy” gazetyplus, to tylko świadczy o poziomie samego wydawnictwa

Bajka
Bajka
Odpowiedź do  Monika
3 miesięcy temu

Nie wiesz nic o osobach zza wschodu opłacanych przeciwko kampania wyborczej? Mają siać dezinformację. I tu im się udało. Tylko inteligentny złapie że tekst jest z pod cudzej ręki

oracz
oracz
Odpowiedź do  Bajka
3 miesięcy temu

te yentelygentny ty się chamie kultury naucz a nie szczekasz jak pis na uwięzi ! Spadaj do swojej bolszewickiej sekty byd;laku

brak słów
brak słów
Odpowiedź do  Monika
25 dni temu

widać poziom inteligencji pisowyznawy, z litości poinformuję cię że jest to zapis rozmowy ze starszą panią i dokładnie powtórzone co do słowa to co ona powiedziała, inteligentny człowiek od razu to zauważy ale wy karmieni TVPiS gdzie wszystko jest zawsze zmanipulowane i “poprawione” w myśl zasady “kłamać prawdą” widzicie tylko “błąd goni błąd”, tu masz surową prawdziwą do “bólu” transkrypcję rozmowy.

jaitylkoja
jaitylkoja
3 miesięcy temu

Dobrze, że takie sprawy są nagłaśniane, ale autor tej relacji jest chyba dyslektykiem, bo wyszedł z tego bełkot, zero interpunkcji, zasad ortografii i gramatyki. Nie da się tego doczytać do końca. Redakcja KONIECZNIE musi zatrudnić redaktora i korektę.

Bajka
Bajka
3 miesięcy temu

Coś mi ten tekst jest podejrzany, jakby ruskitrol to opisał. Myli się, powtarza tekst raz za razem . Pisane pod publiczkę aby siać zamęt.

wertyuiop
wertyuiop
Odpowiedź do  Bajka
25 dni temu

to jest transkrypcja rozmowy ze starszą Panią, słowo w słowo, tak jak ona mówiła.

liHuMi
liHuMi
26 dni temu

Pewnie wileli by spotkać się z głowąpństwa, a tu – prezydęt

kumak
kumak
26 dni temu

Tekst bardzo niechlujny – przydałaby się korekta.

Duduś
Duduś
23 dni temu

Zastanawiające jest to co za analfabeta napisał ten tekst. Jak to wygląda, czy Wy na prawdę nie czytacie tego co zamieściliście na swojej stronie?