Atak na pielęgniarkę z Gliwic. Rodzina – “Jestem dumna że jestem twoją córką”


3.2k Udostępnienia
Subksrybuj nas na Google News

Pielęgniarka na co dzień pracuje w gliwickim szpitalu. Ratuje życie i zdrowie pacjentów, stoi na pierwszej linii frontu walki z epidemią.

“Mimo wszystko pomagajmy i nieśmy pomoc tym, którzy tego od nas oczekują!” – pisze Bogusława Siciarz w mediach społecznościowych .

NIE DAJMY SIĘ ZASTRASZYĆ.

Wspieram wszystkich pracowników medycznych. Wszystkie pielęgniarki, lekarzy, diagnostów laboratoryjnych, fizjoterapeutów, techników radiologii, Panie salowe. Wszystkich, którzy pracują w ochronie zdrowia. Tych, do których sąsiedzi się nie odzywają, pomijają milczeniem, którzy mają malowane ściany, drzwi, samochody, palone wycieraczki, są wypraszani ze sklepów!!! Dziś to dotknęło mnie. A jutro kolejnych pracowników służby zdrowia?

NIE DAJMY SIĘ ZASTRASZYĆ.Nie dajmy się zastraszyć tym prymitywnym ludziom, którzy nie widza w nas wsparcia, a widza tylko wrogów, którzy zarażają. Róbmy swoje. Mimo wszystko pomagajmy i nieśmy pomoc tym, którzy tego od nas oczekują!

Wspieram wszystkich pracowników medycznych. Wszystkie pielęgniarki, lekarzy, diagnostów laboratoryjnych,…

Opublikowany przez Bogusię Siciarz Poniedziałek, 27 kwietnia 2020

Jestem dumna że jestem twoją córką” – pisze córka zaatakowanej pielęgniarki

Tylko w Polsce…] Lęk i niepewność przeradza się w hejt. Objawy hejtu i ataki na pracowników służby zdrowia w czasach COVID-19, przekraczają moje możliwości pojmowania.Dziś moja mama, pielęgniarka gliwickiego szpitala, została ofiarą wandalizmu. A może i też nudy sąsiadów (?) po 1.5 miesiącu przymusowego siedzenia w domu.

Wychodząc jak co dzień o 6stej rano do pracy, znalazła swój samochód z przebitymi oponami. Cały obsmarowany farbą ze sprayu.Akty agresji i piętnowania wobec lekarzy i pielęgniarek (którzy TAK, mają największe ryzyko zakażenia się COVID-19, bo walczą na pierwszej lini frontu), wydają się rosnąć w siłę w całej Polsce.

Nie pozwólmy, by Ci, którzy robią teraz najwięcej, abyśmy mogli powrócić do „normalności” – zamiast wdzięczności – czuli się piętnowani. Walczmy z hejtem i atakami poprzez jeszcze wdzięczność wobec tych, którzy wychodzą codziennie o 6stej rano, nie wiedząc, co ich czeka, kiedy my wygodnie siedzimy sobie w domach pracując zdalnie i narzekając na brak nowości na Netflixie i zamknięte hotele i granice na majówkę.

Bogusia Siciarz, jestem dumna, że jestem Twoją córką!

Opinia publiczna słyszy o brakach środków ochrony osobistej dla medyków. Ludzie boją się o swoje zdrowie.

Zapewnienia rządu, który co kilka dni zmienia zdanie nie wzbudzają zaufania w społeczeństwie. Ludzie to masa osób o różnej wrażliwości, każdy reaguje inaczej, ale nic nie usprawiedliwia takich ataków.

Państwo i rząd nie dają nam żadnego poczucia bezpieczeństwa, jeżeli chodzi o walkę z hejtem. Nie mamy żadnego dodatkowego wsparcia, np. w postaci wszczynania postępowań z urzędu. Jeśli mamy piekarnię, która sugeruje, by medycy powstrzymali się od zakupów i nie spotyka ją za to żadna kara, to jest to tylko zachęta dla innych – mówił w TVN24 lekarz Bartosz Fiałek z OZZL.


Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

3.2k Udostępnienia

Jaka jest Twoja reakcja ?

PŁACZĘ PŁACZĘ
3
PŁACZĘ
ALE WPADKA ALE WPADKA
0
ALE WPADKA
ZABAWNE ZABAWNE
0
ZABAWNE
WOW WOW
0
WOW
NIE LUBIĘ NIE LUBIĘ
0
NIE LUBIĘ
HAHA HAHA
1
HAHA
LUBIĘ TO LUBIĘ TO
0
LUBIĘ TO
NIE WIERZĘ NIE WIERZĘ
1
NIE WIERZĘ
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments