“Ziobro przed trybunał stanu” jest pan świństwogenny – Gorąca atmosfera na lewicy uruchomiła system p-poż.


340
Subksrybuj nas na Google News
T

rzech liderów “Lewicy” przedstawiało dziś założenia programowe. Po gorącym wystąpieniu Czarzastego i na początku wystąpienia Biedronia uruchomił się system przeciw pożarowy.

Niech pan spojrzy w moje oczy. Stanie pan przed Trybunałem Stanu krzyczał z mównicy Czarzasty do ministra Ziobry.

Tymi słowami Włodzimierz Czarzasty zapowiedział jak przyszłość aktualnego czeka ministra sprawiedliwości.

– Jest ogień, daliście czadu, przegięliście. Proszę was o opuszczenie budynku skoro jest takie zalecenie. Przerywamy naszą konwencję – mówił.

Pomimo technicznych przeszkód “Lewicy” udało się przedstawić program.

  1. Legalna aborcja od 12. tygodnia ciąży
  2. Świeckie państwo
  3. Odejście od religii w szkołach 
  4. Podwyższenie płacy minimalnej do 2 700 zł
  5. Obywatelska emerytura 
  6. Leki za 5 zł 
  7. Czyste powietrze
  8. Naprawa służby zdrowia
  9. Opieka stomatologiczna w szkołach
  10. Milion mieszkań pod wynajem

Na początku konwencji zwrócono uwagę na potrzebę poprawy funkcjonowania służby zdrowia, odczuwalnym braku lekarzy specjalistów, oraz zbyt niskim finansowaniu tego sektora.

Najnowszy sondaż. Pis bez większości w parlamencie.

Anna Maria Żukowska, która będzie dwójką na warszawskiej liście, mówiła o edukacji. Zapowiedziała, że lewica będzie chciała wprowadzić do szkół “zajęcia antydyskryminacyjne, by każde dziecko czuło się w swojej szkole bezpiecznie”. Wrócił również temat darmowej opieki stomatologicznej i darmowych dojazdów do szkół dla dzieci.

Adrian Zandberg wstawił się za ciężko pracującymi Polakami. Obiecywał że, jego rząd podniesie stawkę minimalna do 2700 zł. Rządy Lewicy zagwarantują poczucie bezpieczeństwa i sprawią że człowiek będzie najważniejszy a nie tylko pieniądze.

– Pod rządami lewicy państwo będzie uczciwym pracodawcą. Chcę powiedzieć to bardzo jasno: nie zawiedziemy i nie zdradzimy nauczycieli, nauczycielek, nie zawiedziemy i nie zdradzimy budżetówki, nie zawiedziemy i nie zdradzimy pracowników administracji publicznej – obiecał. 

Dla młodych – milion mieszkań, dla starszych renta i emerytura obywatelska. 

Zandberg nawiązał do nieudanego programu PiS i zapowiedział własny program w którym zagwarantuje wynajem mieszkań za tys zł czynszu. Następnie głos zabrał Włodzimierz Czarzasty który skoncentrował się na starszym pokoleniu Polaków.

– Będziemy dążyli do tego, żeby minimalna pensja w pewnej perspektywie czasowej wynosiła tak jak w Europie na poziomie 1000 euro. Chcemy, aby emerytura i aby renta, były minimalnie na poziomie 1600 zł, i żeby to było gwarantowane, żeby była to renta i emerytura obywatelska – mówił Czarzasty.

Chcemy, aby funkcjonowała i rozwijała się emerytura wdowia, czyli jeżeli jeden z partnerów umrze – drugi ma prawo do 85 proc. emerytury partnera lub partnera, który umarł, bądź do swojej emerytury i 50 proc. (emerytury – red.) zmarłej osoby – dodał

Część wystąpienia Włodzimierz Czarzasty poświecił Zbigniewowi Ziobrze.

Mówił, że jak lewica dojdzie do władzy, wprowadzi państwo prawa. – “Państwo prawa to nie jest państwo Piebiaka i Ziobry” – powiedział.

To nie jest tak, że się sędziowie ze sobą pokłócili”. – To nie jest tak, jak mówi pan Ziobro, że to świństwo między jednym, a drugim sędzią -powiedział nawiązując do ostatnich wydarzeń , które stały się powodem dymisji wiceministra sprawiedliwości, sędziego Łukasza Piebiaka. 

Emilia i dymisja to tyllko zasłona przed odkryciem prawdziwej fabryki hejtów pod dachem M.Sprawiedliwości.

– Chciałem panu powiedzieć jedną rzecz (…) te wszystkie świństwa pana oplatają. Panie Ziobro, panie ministrze, czy to nie jest tak, że pan jest świństwogenny – powiedział Włodzimierz Czarzasty.

Afera #EmiGate – SCREENY z rozmów ministra Piebiaka oraz inne wypowiedzi Emilii

– Chciałem panu obiecać jedną rzecz, my lewica nie jesteśmy z Platformy Obywatelskiej – stanie pan przed Trybunałem Stanu – Niech pan spojrzy w moje oczy. Stanie pan przed Trybunałem Stanu.

Jako ostatni przemawiał Biedroń.

Krótko po rozpoczęciu wystąpienia lidera Wiosny rozległ się alarm przeciwpożarowy. Robert Biedroń poradził sobie w tej sytuacji znakomicie, spokojnie i dowcipnie zareagował po czym poprosił wszystkich o opuszczenie pomieszczenia gdzie odbywała się konweniencja.

– Jest ogień, daliście czadu, przegięliście. Proszę was o opuszczenie budynku skoro jest takie zalecenie. Przerywamy naszą konwencję – mówił.

Po przerwie zaczął od tematów związanych z ekologią i prawami kobiet. Oczywiście nie mógł również nie nawiązać do ostatnich wydarzeń którymi żyje cała Polska. Ministerstwu sprawiedliwości zmienił nazwę na ministerstwo nienawiści.

(Państwo) nie może budować publicznych instytucji, które indoktrynują, mówią nam, co mamy myśleć i utrzymują farmy trolli”. – Zamiast Ministerstwa Sprawiedliwości mamy dzisiaj ministerstwo nienawiści. Musimy to zmienić i my to zmienimy. Odpartyjnijmy państwo, spółki publiczne, media publiczne, instytucje kultury oraz spółki Skarbu Państwa. Zlikwidujemy (…) Instytut Pamięci Narodowej, Radę Mediów Narodowych i Polską Fundację Narodową – powiedział Robert Biedroń.

Jeżeli uda się “Lewicy” dojść do władzy obiecał wprowadzenie związków partnerskich i ustawowej równości małżeńskiej

Nie ma czegoś takiego jak tęczowa zaraza. Jest tylko zaraza nienawiści, która opanowała niektórych polityków i księży. Jeśli czymkolwiek jednak możemy się zarazić – to dzisiaj to pokazujemy – możemy zarażać miłością. I tym będzie zarażała Lewica. I tym powinni Polki i Polacy zarażać się nawzajem – miłością. Gdy oni chcą tworzyć strefy wykluczające innych, obiecujemy, my będziemy bronić jednej strefy – strefy wolności, która nazywa się Polska. Państwa, w którym każdy i każda będzie czuł się bezpiecznie jak u siebie w domu – mówił w swoim wyborczym przemówieniu Robert Biedroń.

Na koniec kilka słów poświęcił pozycji kościoła katolickiego w Polsce.

Kościół “uwłaszczył się” na działce bo “dbał o nią i kosił trawę”. Przegrał sprawę, ale Ziobro chce unieważnić prawomocny wyrok.

(Kościół) ma więcej ziemi niż ktokolwiek poza Skarbem Państwa, więc nie ma powodu, żeby wypłacano mu jakiekolwiek zapomogi i wsparcie. … Ksiądz w przeciętnej parafii w Polsce płaci około 240 zł podatku. To jest kilkakrotnie mniej niż w tej samej parafii jego parafianin prowadzący zakład fryzjerski albo warsztat samochodowy. Koniec z przywilejami podatkowymi. Sprawiedliwie opodatkujemy Kościół, wprowadzimy w kościołach i parafiach kasy fiskalne dla księży, zlikwidujemy Fundusz Kościelny i opodatkujemy tacę. Wycofamy też nareszcie, bo zbyt długo na to czekamy, nauczanie lekcji religii ze szkół i przestaniemy je finansować – na koniec wystąpienia obiecywał lider Wiosny.

Źródło TOK.FM ; Onet

POLUB NAS NA FACEBOOKU


Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

340

Jaka jest Twoja reakcja ?

PŁACZĘ PŁACZĘ
0
PŁACZĘ
ALE WPADKA ALE WPADKA
0
ALE WPADKA
ZABAWNE ZABAWNE
0
ZABAWNE
WOW WOW
0
WOW
NIE LUBIĘ NIE LUBIĘ
0
NIE LUBIĘ
HAHA HAHA
0
HAHA
LUBIĘ TO LUBIĘ TO
2
LUBIĘ TO
NIE WIERZĘ NIE WIERZĘ
0
NIE WIERZĘ
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments