181
S

etki ludzi mieszkających w północnej Syrii w pobliżu granicy z Turcją uciekają, ratując swoich bliskich i uciekając przed nieznanym losem, a za nimi płoną domy.  Mieszkając w regionie kontrolowanym przez Kurdish People’s Protection Units (YPG), siły obronne złożone głównie z Kurdów,  zostali zaatakowani, gdy Turcja rozpoczęła operację mającą na celu odsunięcie sił kurdyjskich od jej granicy.

Mieszkańcy Syrii w czwartek opisali sceny chaosu, gdy cywile uciekali jak najdalej od rejonu starć na granicy.

 Również w czwartek międzynarodowe agencje pomocowe ostrzegły przed kryzysem humanitarnym, mówiąc, że zagrożone jest około 450 000 osób mieszkających w promieniu trzech mil od granicy syryjsko-tureckiej.

  „Musiałem odejść tylko z ubraniami, które miałem na sobie” – powiedział Mikael Mohammad, właściciel sklepu z odzieżą z Tel Abyad, leżącego ćwierć mili od granicy z Turcją.  

Mohammad i jego rodzina opuścili miasto, gdy tylko bombardowania rozpoczęły się w środę wieczorem.  Powiedział, że spali na zewnątrz na wsi około 25 mil na południe od Tel Abyad. 

 „Ostrzał jest barbarzyński i gwałtowny.  Noc spędziliśmy na świeżym powietrzu wśród skorpionów i węży – powiedział.  „Wszystko, co odbudowałem w ciągu ostatnich kilku lat, może właśnie straciłem”.  

W Ras al-Ayn, 75 mil na wschód od Tel Abyad,  człowiek, który przedstawiał się tylko jako Nawras z troski o swoje bezpieczeństwo opowiedział, że mieszkańcy znosili przez noc intensywny ostrzał i że wieśniacy uciekli, gdy rano rozpoczęły się naloty.  

„Ludzie wciąż opuszczają Ras al-Ayn, kiedy to mówimy” – powiedział Nawras, elektryk.  „Powiedziano mi, że miasto wciąż jest celem i że nie powinniśmy na razie myśleć o powrocie”.                 

Jak do tego doszło?  Oto, co musisz wiedzieć:

Kim są Kurdowie?

Kurdowie są grupą etniczną, która w większości zajmuje górzysty region okalający granice Turcji, Iraku, Iranu, Syrii i Armenii.

 Ta ”mniejszość” ,to około 25 do 30 milionów Kurdów, wszyscy zjednoczeni przez wyjątkową rasę, kulturę i język.  Większość Kurdów to sunniccy muzułmanie.  Przed I wojną światową i Kurdowie prowadzili koczowniczy tryb życia aż do rozpadu Imperium Osmańskiego, które pozbawiło ich wolności i podzieliło na nowe państwa narodowe.  Kurdowie walczą o utrzymanie swojej tożsamości, często nazywani są w Turcji „górskimi Turkami” W Turcji zabroniono im nosić tradycyjne stroje kurdyjskie lub mówić w ich języku.  Nadal stoją w obliczu dyskryminacji i polityki prześladowań.

Chociaż Kurdowie są największą grupą etniczną w Turcji, stanowiącą około 20% populacji, nie są oni uznawani za odrębną mniejszość narodową.

 Kurdystan jest obecnie jednym z największych na świecie bezpaństwowych narodów, pozarządowym regionem, którego ludność nie ma oficjalnej ojczyzny ani kraju.  

Dzisiaj Kurdystan składa się z pięciu różnych regionów: południowo-wschodniej Turcji, północno-wschodniej Syrii, północnego Iraku, północno-zachodniego Iranu i południowo-zachodniej Armenii.  Na początku XX wieku Kurdowie rozpoczęli prace nad stworzeniem ojczyzny znanej jako Kurdystan.  W 1920 r. Traktat Sèvres – jeden z szeregu traktatów, które mocarstwa centralne podpisały po porażce w I wojnie światowej – nakreślił rozwiązanie imperium osmańskiego i wezwał do utworzenia autonomicznego Kurdystanu.  

Trzy lata później, po zakończeniu wojny, zachodni sojusznicy odrzucili  definitywnie żądania Kurdów, a region kurdyjski został podzielony na kilka krajów.

  Co ma do powiedzenia Turcja?

 Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan zawsze wrogo podchodził do kurdyjskiego nacjonalizmu.  Prezydent jasno stwierdził, że jego ostatecznym celem jest wyeliminowanie Partii Robotniczej Kurdystanu (PKK),  lewicowej organizacji kurdyjskiej i politycznej z siedzibą w Turcji i Iraku, która walczyła z państwem tureckim przez ponad trzy dekady.

  Zbudowało za to głęboki podział na Turków i Kurdów.  W 2016 r. Pro-kurdyjskie media zostały zamknięte, ponad 11 000 nauczycieli zostało zwolnionych lub zawieszonych z powodu rzekomych połączeń PKK, a co najmniej 24 przedstawicieli rządu zastąpiło kurdyjskich burmistrzów w kraju. 

 Turcja od dawna jest niezadowolona z silnej obecności Kurdów w północno-wschodniej Syrii w pobliżu granicy z Turcją.  Wojsko tego kraju już przeniosło się na obszary należące wcześniej do kierowanych przez Kurdów i wspieranych przez USA Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF), ale obecnie trwa ich długoterminowy plan utworzenia strefy buforowej w północnej Syrii. Są dwa cele: wypędzić Kurdów z ich granicy i wykorzystać ten obszar do przesiedlenia około 2 milionów syryjskich uchodźców.

Dlaczego Turcja atakuje teraz?

 W styczniu prezydent Trump powiedział, że Stany Zjednoczone zaczną wycofywać wojska z Syrii i „powoli” odeślą je z powrotem do domu.  Syryjscy Kurdowie obawiali się, że Turcja wykorzysta wycofanie się jako okazję do rozpoczęcia ataku.  

Ale po nagłym ogłoszeniu Trumpa w niedzielę wieczorem obawy się spełniły.  „Turcja będzie wkrótce rozwijać swoją długo zaplanowaną operację w północnej Syrii” – oświadczył Biały Dom.  „Siły Zbrojne Stanów Zjednoczonych nie będą wspierać ani brać udziału w operacji, a siły Stanów Zjednoczonych, pokonawszy terytorialny„ kalifat ”ISIS, nie będą już w bezpośrednim sąsiedztwie”. 

 W zeszłym miesiącu Stany Zjednoczone poinformowały, że w północno-wschodniej Syrii działa około 1000 żołnierzy amerykańskich.  Ten ruch pozostawia syryjskich Kurdów na łasce operacji mającej na celu ich usunięcie z dala od granicy z Turcją. 

„#OperationPeaceSpring zneutralizuje zagrożenia terrorystyczne wobec Turcji i doprowadzi do ustanowienia bezpiecznej strefy, ułatwiającej powrót syryjskich uchodźców do ich domów”, napisał w środę na tweeterze Erdogan.  „Zachowamy integralność terytorialną Syrii i uwolnimy społeczności lokalne od terrorystów”. 

  W jaki sposób atakowanie Kurdów może  spowodować  powrót ISIS?

SDF, koalicja żołnierzy kurdyjskich i arabskich wspierana przez amerykańskie, brytyjskie i francuskie siły specjalne, pokonała ISIS i wyzwoliła wschodnią Syrię w marcu.

 SDF powiedział, że stracił 11 000 „przywódców i wojowników” podczas walki z ISIS.

Podczas gdy ISIS praktycznie nie ma już terytorium, Stany Zjednoczone ostrzegają, że dziesiątki tysięcy bojowników ISIS ukrywa się zarówno w Iraku, jak i Syrii.

Tysiące bojowników ISIS, które zostały schwytane podczas głównych bitew przeciwko grupie terrorystycznej, są przetrzymywane przez SDF.

   W jakiś sposób wszyscy ci wojownicy mogą zostać przekazani Turcji…

Gdy wielu syryjskich Kurdów przygotowuje się do walki, , tysiące terrorystów ocalałych z ISIS pozostaną bez kontroli.

Stanowi to poważne ryzyko, ponieważ ISIS będzie miało możliwość ponownego zorganizowania się

 .Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział, że jest „gwałtownie” przeciwny ofensywie tureckiej i wezwał Ankarę do zakończenia tego „jak najszybciej” 

„Ryzyko pomocy Daeshowi (ISIS) w odbudowie kalifatu  będzie odpowiedzialnością Turcji przed społecznością międzynarodową” – 

dodał, używając akronimu języka arabskiego dla terrorystycznej grupy bojowników.  Kilku innych przywódców UE również opowiedziało się przeciwko atakowi.

POLUB NAS NA FACEBOOKU


Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

181

Jaka jest Twoja reakcja ?

PŁACZĘ PŁACZĘ
0
PŁACZĘ
ALE WPADKA ALE WPADKA
0
ALE WPADKA
ZABAWNE ZABAWNE
0
ZABAWNE
WOW WOW
0
WOW
NIE LUBIĘ NIE LUBIĘ
0
NIE LUBIĘ
HAHA HAHA
0
HAHA
LUBIĘ TO LUBIĘ TO
0
LUBIĘ TO
NIE WIERZĘ NIE WIERZĘ
0
NIE WIERZĘ
Anna Skiera Skierkowska Górny

Każdy człowiek ma prawo do wolności poglądów i wypowiedzi; prawo to obejmuje nieskrępowaną swobodę posiadania poglądów oraz poszukiwania, otrzymywania oraz rozpowszechniania informacji i idei wszelkimi środkami, bez względu na granice.

Art.19 Powszechna Deklaracja Praw Człowieka

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o
Zostań redaktorem, odkryj swój talent!
Artykuł
Nasz unikalny system dodawania artykułów