Babcia Kasia – seryjna recydywistka znowu z zarzutami.


Babcia Kasia jest bardziej pilnowana przez policjantów niż szefowa Strajku Kobiet, Marta Lempart. W dzień kobiet znowu została zatrzymana pod zarzutem napaści na funkcjonariuszy.

Babcia Kasia może liczyć na specjalne względy wykonujących polecenia Jarosława Kaczyńskiego funkcjonariuszy. Kilka dni temu pisaliśmy – Postrach władzy Zjednoczonej Prawicy, czyli “Babcia Kasia” dostała 7-osobową obstawę. Nawet pani prezydentowej nie towarzyszy w czasie zakupów taka obstawa.

Wśród zatrzymanych 8 marca była również Babcia Kasia.  Sylwester Marczak – rzecznik prasowy policji, poinformował, że zarzuty stawiane Babci Kasi to znieważenie i naruszenie nietykalności cielesnej policjantów. 

Babcia Kasia czyli Katarzyna Augustynek jest stałą uczestniczką antyrządowych manifestacji i oczywiście stałym gościem na komisariatach. Podczas jednego z zatrzymań Kobieta uskarżała się na wyjątkowo brutalne traktowanie przez policjantów. Jeden z aktywistów występujący w jej obronie napisał “Rozebrano ją w obecności mężczyzn, obrażano i zastraszano” Zachowanie policji nazwała brutalną akcją. “Broniłam się, więc miałam wyginane palce, zaczęto mi zdejmować to, co mam pod spódnicą” – mówiła po uwolnieniu. Do zdarzenia doszło na komisariacie w podwarszawskim Piastowie.

Zapraszam do obejrzenia wywiadu z Babcią Kasią z listopada ubiegłego roku. Dowiecie się państwo, jak zachowuje się policja pod rządami Jarosława Kaczyńskiego.

Exit mobile version