fbpx

Żona gen. Błasika: Mąż wiedział, że planują zamach na statek powietrzny


2 comments, 1 Udostępnienie
Subksrybuj nas na Google News

Ewa Błasik, żona generała, który zginął w katastrofie smoleńskiej udzieliła wywiadu “Gościowi Niedzielnemu. w którym spekulowała o przyczynach wypadku. Wdowa po generale Andrzeju Błasiku tragedię wolałaby raczej określać mianem „zamachu”.

Pamiętam, że gdy czekałam na ciało męża na lotnisku, wojskowi, personel lotniska, przyjaciele, rodzina, wszyscy, którzy mnie otaczali tego dnia, byli przekonani, że tupolew lecący do Smoleńska nie miał prawa tak po prostu spaść i się rozbić. Mówili wręcz o zamachu, a to potwierdzało moje wewnętrzne przeczucia. Podobnie myślała część społeczeństwa. Zewsząd słychać było pytanie: co się naprawdę stało? – wyznaje Ewa Błasik w wywiadzie udzielonym „Gościowi Niedzielnemu”.

Jej zdaniem, przed wylotem prezydenckiej delegacji na uroczystości upamiętniające pomordowanych w Katyniu polskich żołnierzy krążyły informacje, że „jest planowany zamach na jakiś europejski statek powietrzny”. “Mąż o tym mówił” – przyznała.

Stwierdził tylko, że polskie służby specjalne wiedzą, co robią. Mąż zresztą, po otrzymaniu zaproszenia na pokład tupolewa, planował zabrać dowódców wszystkich rodzajów sił zbrojnych do samolotu Jak-40. Właściwie do końca mówił o tym, że poleci Jakiem razem z innymi generałami. Jednak niedługo przed wylotem dostał polecenie od przełożonych, by lecieć Tupolewem – dodała

Błasik nie zgadza się także ze stwierdzeniem, iż generał Błasik mógł wywierać w kokpicie samolotu presję na pilotów podchodzących do lądowania we mgle.

Mój Andrzej na pokładzie tupolewa z całą pewnością był wsparciem, a nie obciążeniem dla załogi. Zawsze stawał w obronie swoich pilotów i wymagał od nich przestrzegania procedur bezpieczeństwa. Krytykował polityków ze wszystkich opcji za próby wywierania presji na personel lotniczy. To bardzo przykre, że po oczyszczeniu mojego męża z bezpodstawnych zarzutów nikt z rządu do tej pory oficjalnie go nie zrehabilitował podkreśla Ewa Błasik.


Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

2 comments, 1 Udostępnienie

Jaka jest Twoja reakcja ?

PŁACZĘ PŁACZĘ
0
PŁACZĘ
ALE WPADKA ALE WPADKA
1
ALE WPADKA
ZABAWNE ZABAWNE
3
ZABAWNE
WOW WOW
1
WOW
NIE LUBIĘ NIE LUBIĘ
1
NIE LUBIĘ
HAHA HAHA
14
HAHA
LUBIĘ TO LUBIĘ TO
0
LUBIĘ TO
NIE WIERZĘ NIE WIERZĘ
6
NIE WIERZĘ
Subskrybuj
Powiadom o
guest
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
tylko tak
tylko tak
3 miesięcy temu

Jezeli general byl taki przestrzegajacy procedury to dlaczego zlamal je jeszcze przed wejsciem na poklad skladajac meldunek prezydentowi o gotowosci zalogi samolotu. Przeciez to byl obowiazek kapitana

jur
jur
3 miesięcy temu

Kokpit musi zawsze byc sterylny! Nie ma tam miejsca dla nikogo oprocz kapitana, pilota i ewentualnej dodatkowej obslugi. Co tam szukal general, nie byl zadnym wsparciem, a wrecz przeciwnie! Jesli wiedzial o niebezpieczenstwie to dlaczego skladal prezydentowi meldunek, ktorego on nie powienie skladac, o gotowosci maszyny do lotu, ktora w tym wypadku nie powinna wogole wystartowac!..