fbpx

Zachód wściekły na decyzję Polski w sprawie wyjazdu na Ukrainę


1 comment, 5
Subksrybuj nas na Google News

Jarosław Kaczyński wraz z premierem Morawieckim i szefami rządu Czech i Słowenii udali się dziś pociągiem do Kijowa. Pracownicy kancelarii premiera zapewniali, że wizyta jest uzgodniona z najważniejszymi ludźmi świata. Niestety jak się okazuje decyzja o podróży została przekazana przyjaciołom z NATO tuż przed wyjazdem. – Wizyta jest nieskoordynowana i nieuzgodniona z innymi liderami UE. Może zapoczątkować 3 wojnę światową. Ludzie w Brukseli prywatnie są wściekli – twierdzi Dave Keating, znany amerykański dziennikarz.

Rzecznik Komisji Europejskiej mówi, że prezydent von der Leyen został poinformowany przez polskiego premiera o „potencjalnej wizycie w Kijowie”, a wizyta ta została potwierdzona wczoraj wieczorem. Ale wygląda na to, że ta wiadomość nie dotarła do innych członków UE i NATO.

Inni przedstawiciele UE tutaj w Brukseli prywatnie wściekają się na tę wizytę, która może stać się „iskrą dla III wojny światowej”, jak to ujął jeden z urzędników. Najwyraźniej było to zarówno nieskoordynowane z innymi sojusznikami, jak i, co zaskakujące, ogłoszone przed wyjazdem pociągiem przez Ukrainę – napisał Keating na Twitterze.

Wraz z wizytą szefów rządu w Kijowie dziennikarz pyta, co w sytuacji, gdyby doszło do zamachu na delegację

Pytanie do NATO ekspertów (ponieważ słyszę dziś w Brukseli wiele spekulacji na ten temat): Czy zabójstwo premiera NATO w strefie działań wojennych byłoby uważane za atak, który uruchamia Artykuł 5? Czy miałoby znaczenie, gdyby było to zamierzone, czy nie?


Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

1 comment, 5

Jaka jest Twoja reakcja ?

PŁACZĘ PŁACZĘ
0
PŁACZĘ
ALE WPADKA ALE WPADKA
12
ALE WPADKA
ZABAWNE ZABAWNE
0
ZABAWNE
WOW WOW
1
WOW
NIE LUBIĘ NIE LUBIĘ
1
NIE LUBIĘ
HAHA HAHA
5
HAHA
LUBIĘ TO LUBIĘ TO
0
LUBIĘ TO
NIE WIERZĘ NIE WIERZĘ
1
NIE WIERZĘ
Subskrybuj
Powiadom o
guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
obserwator
obserwator
2 miesięcy temu

“Wielki wódz” szuka poklasku oraz uznania od wyimaginowanej wspólnoty!